Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Deklaracja Helsińska 2013. Bez rewolucji

Pierwsza wersja Deklaracji Helsińskiej powstała w 1964 roku. Od tego czasu uaktualniano ją już dziewięć razy. Regularne zmiany wprowadzane do dokumentu uznawane są za jedną z jej zalet. Dzięki nim ten najważniejszy międzynarodowy zbiór standardów dotyczących badań biomedycznych nie pozostaje bowiem w tyle za dynamicznie rozwijającą się biomedycyną. Kolejne zmiany biorą przy tym pod uwagę nowe argumenty wypracowane przez etyków medycznych i innych specjalistów. Najnowsza wersja została ogłoszona w październiku 2013 roku w czasie Zgromadzenia Ogólnego the World Medical Association w Fortalezie. Konsultacje poprzedzające ogłoszenie niniejszej wersji trwały dwa lata.

Nowa wersja Deklaracji Helsińskiej nie przynosi rewolucyjnych zmian. Do istotniejszych z nich należą:

1. Zmiana i uporządkowanie nazwy rozdziałów DoH.

2. Niewielkie zmiany dotyczące kategorii osób szczególnie podatnych na wykorzystanie (vulnerability).

3. Zmiana dotycząca rekompensaty.
To nowy, w stosunku do dotychczasowej wersj…

Nowa wersja Deklaracji Helsińskiej

Kilka dni temu ukazała się uaktualniona wersja Deklaracji Helsińskiej.

To najważniejszy międzynarodowy dokument regulujący prowadzenie badań biomedycznych z udziałem ludzi. Co kilka lat eksperci zaproszeni przez the World Medical Association dostosowują DoH do nowych realiów medycznych, uwzględniając przy tym nowe argumenty wypracowane w debatach bioetycznych.

Wkrótce więcej informacji na temat zmian Deklaracji w stosunku do poprzedniej wersji z roku 2008.

Promosaurus. Poradnik promocji nauki

"Bio-etyka" jest jednym z blogów patronujących publikacji "Promosaurus. Poradnik promocji nauki". Poradnik zawiera jedenaście świetnych tekstów dotyczących m.in. przystępnego pisania o wynikach badań naukowych. Jego elektroniczną wersję można pobrać za darmo na stronie Centrum Informacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU). Polecamy.

Aubrey de Grey i nieśmiertelność

Po raz pierwszy miałem okazję spotkać Aubrey de Grey'a na zeszłorocznej konferencji The International Association of Bioethics. Jedna z sesji plenarnych zgromadziła setki słuchaczy i dziwnego faceta o wyglądzie jogina. Był to właśnie de Grey. Z zapałem opowiadał o nieśmiertelności, o tym, że być może na tej sali znajduje się osoba, która, dzięki rozwojowi biomedycyny, powinna szczęśliwie dożyć kilkuset lat. Z początku myślałem, że to taka zabawna prowokacja. Dopiero po chwili zrozumiałem, że argumenty, których używa de Grey są wysuwane zupełnie serio, część z nich zaś, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wygląda bardzo przekonująco. Wykład, którego wysłuchałem na IAB bardzo przypominał ten z TEDa. Warto poświęcić 18 minut na obejrzenie.

Piszę o de Grey, ponieważ otrzymałem właśnie numer recenzyjny miesięcznika "Znak". Na okładce hipnotyzujący jogin głoszący, że "możemy zatrzymać śmierć". Wewnątrz tekścik napisany przez bohatera i obszerne, dobre wywiady z biolo…

Klonowanie człowieka

W czasopiśmie Cell zespół naukowców pracujący pod kierownictwem Masahito Tachibany ogłosił, że udało się dokonać transferu jądra ludzkiej komórki somatycznej do ludzkiej komórki jajowej, a następnie uzyskać z utworzonego tą drogą ludzkiego zarodka pluriptencjalne komórki macierzyste [1]. Media ogłosiły przełom w medycynie, zwolennicy apokalipsy wieszczą nadejście Nowego wspaniałego świata…
Jak się klonuje ludzi? Czym jest klonowanie? Klonować znaczy tyle co kopiować. Gdy mówimy o klonowaniu/kopiowaniu człowieka nie mamy jednak na myśli powielania całych ludzkich jednostek. W klonowaniu chodzi o powielanie ludzkiego kodu genetycznego (DNA). Genetyczne kopie to w przyrodzie nic niezwykłego. Bliźniacy jednojajowi to właśnie genetyczne klony – czyli osobniki posiadające dokładnie taką samą sekwencję nukleotyd w swoim DNA. Kolejność nukleotyd w DNA koduje wszystkie wrodzone cechy danego organizmu. Dlatego też bliźniaków jednojajowych żyjących w podobnym środowisku trudno jest odróżnić na p…

Szacunek dla ludzkiego ciała

Zostałem niedawno poproszony przez telewizję Przystanek Student o skomentowanie otwarcia wystawy The Human Body Exhibition. Wystawa ta budzi wiele emocji: niektórzy się oburzają, w innych zaś wywołuje ona żywe zainteresowanie. Zadaje się więc pytanie o to, co można robić z ludzkim ciałem? Czy istnieją jakieś granice jego wykorzystania?Ogólnie możemy rozróżnić między trzema rodzajami bytów [1]. Po pierwsze, istnieją byty, które posiadają status moralny. Innymi słowy – ze względu na jakąś określoną charakterystykę, rodzą w nas pewne zobowiązania moralne. Przykładowo osoba ludzka posiada pełen status moralny. Jeśli zatem X jest osobą, to nie można X traktować jedynie jako środka do celu. Bycie osobą rodzi całkiem konkretne zobowiązania: kogoś, kto jest osobą powinniśmy szanować i brać pod uwagę jej/jego pragnienia, szanować jej /jego decyzje i wartości [1].Bytami, które również mają jakiś status moralny – choć być może nie aż tak wysoki, jak osoba ludzka, są zwierzęta. Przyznajmy im s…

Komentarz do bioetycznego dokumentu Konferencji Episkopatu

Kilka dni temu Konferencja Episkopatu Polski wydała nowy dokument pt. "O wyzwaniach bioetycznych, przed którymi stoi współczesny człowiek". Nie zgadzam się z większością zawartych w nim tez z powodów fundamentalnych. Wizja człowieka i świata opisana w tym dokumencie jest mi obca, dużą jej część uważam za szkodliwą społecznie.

Niezależnie jednak od tych zasadniczych różnic, dokument zawiera sporo błędów i przeinaczeń. Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian zestawiło sprawozdania polskich ośrodków leczenia niepłodności. Wedle tych sprawozdań nie dokonano ani jednego zabiegu "selektywnej aborcji" którą straszą w dokumencie biskupi.

Ja chciałbym wskazać dwa inne poważne błędy:

1. Z punktu widzenia dzisiejszej wizji medycyny, współczesnych definicji zdrowia i choroby zawarte w dokumencie twierdzenie, jakoby IVF nie było formą leczenia jest błędne ("Procedura ta, znana w hodowli roślin i zwierząt, została wprowadzona do medycy…

Badania kliniczne. Czas na ujawnianie negatywnych wyników!

Od wielu lat mówi się o niepokojących skutkach nieujawniania wszystkich (w szczególności negatywych) wyników badań klinicznych. Brak międzynarodowych regulacji zobowiązujących do publikacji takich rezultatów ostatecznie przyczynia się do utrudnienia diagnostyki i leczenia. Ułatwia także manipulację danymi. Temat dawno wykroczył poza czysto akademickie dywagacje i wzbudza coraz większe zainteresowanie. Jego najsłynniejszym popularyzatorem jest brytyjski lekarz, naukowiec i dziennikarz Ben Goldacre, którego wykład zamieściłem powyżej.

Goldacre nie należy do grona antymedycznych radykałów wietrzących spisek w każdej decyzji terapeutycznej czy programie szczepień obowiązkowych. Odwrotnie - jest wielkim zwolennikiem zasad Evidence Based Medicine i dlatego właśnie żąda dostępu do wszystkich niezbędnych danych racjonalizujących decyzje medyczne. O problemie i jego poważnych konsekwencjach pisał w dwóch książkach: Bad Science i Bad Pharma. Komentuje go także w swoim blogu.

Od pewnego czasu …

Badania kliniczne w Europie. Komentarz do projektu nowej dyrektywy

Kilka tygodni temu w Journal of Medical Ethics(BMJ Group) ukazał się mój komentarz dotyczący dokumentu Proposal for a Regulation of the European Parliament and of the Council on clinical trials on medicinal products for human use, and repealing Directive 2001/20/EC. To oficjalne, opublikowane przez Komisję Europejską rozporządzenie, będące propozycją zmian obecnej dyrektywy (2001/20/EC) regulującej prowadzenie badań klinicznych.

Więcej na temat tego dokumentu można znaleźć w poście Badania kliniczne. Europejskie dyrektywy GCP ulegną zmianie. W moim komentarzu opublikowanym przez JME zatytułowanym A European consistency for functioning of RECs? We just lost our chancepiszę o zaprzepaszczonej szansie ujednolicenia funkcjonowania komisji (RECs) oceniających protokoły badawcze. Propozycja nowej dyrektywy stawia pod znakiem zapytania funkcjonowanie komisji etycznych w ogóle, pozostawiając w gestii państw członkowskich możliwość wyznaczenia innego, niezależnego ciała opiniującego protokoły…