Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2011

Lekarz i śmierć

Zadać komuś śmierć z rozmysłem i z zimną krwią nie jest łatwo. Nie jest to łatwa sprawa szczególnie wtedy, gdy zabić trzeba osobę, którą zna się od wielu lat, o którą przez wiele lat dbało się i troszczyło, z którą wreszcie, łączy nas swoista przyjaźń lekarza i pacjenta.

W Holandii funkcjonuje instytucja lekarza rodzinnego (huisarts) – odpowiednik naszego lekarza pierwszego kontaktu. Lekarz rodzinny jest w Holandii rodzajem pośrednika między pacjentem i jego rodziną a służbą zdrowia lub opieką społeczną: szpitalem, hospicjum, domem opieki.

Holendrzy dużo myślą i rozmawiają o śmierci. Stosunkowo nieduży procent zgonów w Holandii to nagła, nieprzewidziana śmierć. We wszystkich pozostałych przypadkach śmierć jest procesem, w którym ważne miejsce zajmuje opieka paliatywna. W rozmowach o śmierci i umieraniu ważną rolę pełnią pojęcia takie jak: jakość życia i jego spodziewana długość oraz efektywność terapii. Pojęcia te są ważne, wyznaczają one bowiem w życiu człowieka pewien zasadniczy prze…

Ocena działalności komisji bioetycznych w raporcie NIK

Pozwolę sobie na dłuższe, ale bardzo ciekawe, cytaty z raportu NIK, dotyczące uchybień w działalności komisji bioetycznych:

3.2.2. Działalność komisji bioetycznych

W ocenie NIK, 11 z 12 objętych kontrolą komisji bioetycznych, powołanych przez rektorów poszczególnych uczelni medycznych funkcjonowało niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Ujawnione nieprawidłowości dotyczyły zarówno merytorycznej działalności, jak też finansowania oraz dokumentowania ich prac. W przypadku sześciu komisji miało miejsce wydawanie opinii akceptujących rozpoczęcie badania klinicznego, pomimo istotnych braków w dokumentacji, niezbędnej do podjęcia odpowiedzialnych rozstrzygnięć w przedmiocie tych badań.

W przypadku sześciu komisji, opłaty wnoszone przez podmiot zamierzający przeprowadzić eksperyment medyczny (badanie kliniczne) określono niezgodnie
z rozporządzeniem ustalającym zasady ich finansowania. Ponadto w 10 z 12 objętych kontrolą komisji podejmowano uchwały przed wniesieniem należnej opłaty, która w wie…

Dobra śmierć?

Niestety jesteśmy śmiertelni. Przed śmiercią, która jest albo wiecznym odpoczynkiem po trudach żywota, albo okresem przejściowym między życiem w świecie przez grzech skażonym, a życiem w świecie odkupionym i doskonałym, albo też straszliwym koszmarem, może nas czekać ciężkie zadanie umierania. Umieranie to proces, w którym rozstajemy się ze światem. Rozstanie to może być bardzo bolesne: fizycznie i duchowo. Medycyna –obok filozofii – jest jedną z tych sztuk, które mogą sprawić, że proces ten stanie się lżejszy. W niektórych krajach zezwala się lekarzom na to, aby nie tylko łagodzili cierpienie pacjenta, ale także, aby pomagali mu umrzeć. Jednym z takich krajów jest Holandia.
Termin ‘eutanazja’ ma w Holandii bardzo ścisłe znacznie. Oznacza mianowicie zabójstwo na prośbę tego, kogo się zabija. Eutanazja jest w Holandii zakazana i zagrożona karą więzienia. Prawo przewiduje jednak wyjątek od tej generalnej zasady. I tak, zgodnie z literą prawa Niderlandów nie podlega karze lekarz, dokon…

NIK o nadzorze nad badaniami klinicznymi

Na stronach internetowych NIK możemy przeczytać podsumowanie kontroli dotyczącej nadzoru nad badaniami klinicznymi. Sporo uwag dotyczy także pracy Komisji Bioetycznych (więcej na ten temat w kolejnym poście):

"Podczas organizacji badań klinicznych (leków i sprzętu medycznego) w szpitalach dochodziło do licznych nieprawidłowości, bo instytucje odpowiedzialne za nadzór tego obszaru nie wywiązywały się ze swoich obowiązków. Rektorzy uczelni medycznych tworzyli nierzetelne raporty. Minister Zdrowia nie weryfikował ich treści. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych nie kontrolował sytuacji z powodu przestarzałych narzędzi informatycznych. Z kolei komisje bioetyczne nie potrafiły dostrzec, że uczelnie, które podejmowały się zadań typowych dla ośrodka badawczego, w istocie takimi ośrodkami nie były. Koszty badań ponosiły szpitale kliniczne i NFZ, natomiast przychody z tego tytułu uzyskiwały uczelnie medyczne i konkretni badacze.

Kontrola, którą przeprowadzono w 2010 roku objęła wszystkie…

Racjonowanie w medycynie a problem starości

Cytuję w całości krótką wypowiedź profesora Jana Hartmana, z którą zgadzam się nieomal całkowicie:

"Konsylium nad stawem

Od kilku dni politycy opozycji prześcigają się w insynuacjach na temat posłanki PO Joanny Muchy, z zawodu ekonomisty, zajmującej się systemem ochrony zdrowia. Zakwestionowała ona sens dokonywania operacji wymiany stawu biodrowego u 85-latków, którzy i tak nie będą mogli chodzić. Wspomniała o starszych ludziach chodzących do lekarzy "dla rozrywki".

Dwóch znaczących posłów PiS, tj. Mariusz Błaszczak i Bolesław Piecha, insynuuje, iż wypowiedzi te stanowią zachętę do eutanazji. Szef klubu PiS Błaszczak skierował nawet zażalenie do sejmowej komisji etyki, twierdząc, że wypowiedzi posłanki Muchy oznaczają "nawoływanie do usankcjonowania eutanazji".

Błaszczyk i Piecha dopuścili się grubego nadużycia, i to podwójnego. Jedno dotyczy zwolenników legalności eutanazji. Insynuuje im się, jakoby upatrywali w legalności eutanazji sposobu na pozbycie się ludzi …