Przejdź do głównej zawartości

Świadoma zgoda na przeprowadzenie procedury medycznej

Idea świadomej zgody udzielanej przez pacjenta na przeprowadzenie procedury medycznej jest pomysłem stosunkowo nowym. Klasyczne określenie obowiązków lekarza, zawarte w tradycji hipokratejskiej (w szczególności w tzw. przysiędze Hipokratesa) jest bowiem paternalistyczne. Paternalizm ugruntowywał relację lekarza i pacjenta jako relację zależności. Lekarz, wedle tej tradycji, wie co dla pacjenta najlepsze i nie pytając go o zdanie, rozpoczyna procedurę medyczną. Procedura ma przy tym służyć dobru pacjenta (przede wszystkim zaś nie może mu szkodzić).

Wraz z demokratyzacją i liberalizacją życia publicznego pojawiła się idea wolności wyboru, która miała obejmować także moje preferencje dotyczące leczenia. To ja, a nie personel medyczny, wiem co jest dla mnie najlepsze. Jeżeli wyznaję pewne wartości i jestem świadomy (w sensie: zdolny do wyrażenia świadomej zgody), to personel medyczny powinien przekazać mi informacje, w oparciu o które dokonam wyboru dotyczącego preferowanej procedury medycznej. Angielski termin informed consent kładzie szczególny nacisk na proces przekazywania informacji. Moja zgoda ma być informed, "poinformowana", udzielana w oparciu o wiarygodne i zrozumiałe informacje. 

Dzisiaj ta idea wydaje się zupełnie oczywista. Kiedy jadę do mechanika samochodowego to ten mówi mi jak można naprawić mój samochód. Czasami opisuje kilka opcji i w oparciu o przekazane przez niego informację mogę dokonać wyboru. Podobnie powinienem móc decydować w sprawach związanych z moim własnym organizmem.

W Polsce ze świadomą zgodą wciąż nie jest najlepiej. Personelowi medycznemu, szczególnie lekarzom, trudno jest nieraz przełamać model, do którego są przyzwyczajeni, model paternalistyczny. Konieczność udzielania świadomej zgody przez pacjenta traktowana jest jako kolejny element uporczywej papierkowej roboty. Kiedy moje dziecko znalazło się w krakowskim szpitalu, dostałem do podpisu formularz świadomej zgody in blanco w drugim dniu pobytu dziecka. Nikt oczywiście nie zamierzał udzielać mi informacji.

Kiedy w 1979 r. Beauchamp i Childress opublikowali Principles of Biomedical Ethics (tłum. polskie Zasady etyki medycznej, przeł. W. Jacórzyński, Warszawa 1996) dużą popularnością zaczęła cieszyć się zaproponowana przez nich tzw. etyka czterech zasad (pryncypializm etyczny). Autorzy twierdzili, że etyczne działanie w biomedycynie powinno przede wszystkim brać pod uwagę: zasadę autonomii, zasadę nieszkodzenia, zasadę dobroczynienia (beneficience) i zasadę sprawiedliwości. Z czasem okazało się, że szczególną uwagę zaczęto przywiązywać przede wszystkim do zasady autonomii i jej ochrony w postaci konieczności uzyskania świadomej zgody.

Po 33 latach refleksji i doświadczeń nad "etyką czterech zasad" w światowej bioetyce paradygmat świadomej zgody ulega zmianie. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się zasady etyki zdrowia publicznego, niejednokrotnie pozostającego w konflikcie z autonomią jednostki. Coraz częściej dyskutuje się na temat konieczności pewnego ograniczenia zasady świadomej zgody (napiszę o tym w kolejnych notkach).
Szczególnie problematyczne jest udzielanie tzw. zgody zastępczej w imieniu osoby niezdolnej do jej wyrażenia (np. dziecka). Lekarze narzekają czasem na problemy komunikacyjne i niemożność zrozumienia przez pacjentów przekazywanych im prostych informacji.

Na ogólnym poziomie jestem zwolennikiem zasady świadomej zgody. Uważam, że szczególnie silnie powinno się ją propagować w Polsce, w czasach, w których wciąż nie odeszliśmy od paternalistycznych przyzwyczajeń w opiece medycznej. Nie spotykam się z pacjentami i narzekania na niemożność zrozumienia podstawowych informacji uznawałem zawsze za przesadę.

Przyznaję jednak, że po dwóch notkach dotyczących szczepień i dyskusji, która się pod nimi toczyła oraz po odwiedzeniu forum miłośników bioenergoterapii i oczyszczania organizmu za pomocą oleju "biosłone", pewne ziarno wątpliwości zakiełkowało. Mam przede wszystkim wrażenie, że najwięcej problemu niesie ze sobą umiejętność ważenia i porównywania ryzyka procedury medycznej. Jeżeli ktoś nie potrafi dokonać prostej analizy ryzyka, udzieli zgody, która nie będzie zgodą świadomą. Pal licho miłośnika popijania oleju, który łyka w zaciszu swojego domostwa. Gorzej, jeśli jego decyzje mają wpływ na kształt zdrowia publicznego oraz osoby niezdolne do wyrażenia zgody, np. jego dzieci.

Holm, S. (2002). Principles of Biomedical Ethics, 5th edn.: Beauchamp T L, Childress J F. Oxford University Press, 2001, pound19.95, pp 454. ISBN 0-19-514332-9 Journal of Medical Ethics, 28 (5), 332-332 DOI: 10.1136/jme.28.5.332-a
ResearchBlogging.org

Popularne posty z tego bloga

Klonowanie człowieka

W czasopiśmie Cell zespół naukowców pracujący pod kierownictwem Masahito Tachibany ogłosił, że udało się dokonać transferu jądra ludzkiej komórki somatycznej do ludzkiej komórki jajowej, a następnie uzyskać z utworzonego tą drogą ludzkiego zarodka pluriptencjalne komórki macierzyste [1]. Media ogłosiły przełom w medycynie, zwolennicy apokalipsy wieszczą nadejście Nowego wspaniałego świata…
Jak się klonuje ludzi? Czym jest klonowanie? Klonować znaczy tyle co kopiować. Gdy mówimy o klonowaniu/kopiowaniu człowieka nie mamy jednak na myśli powielania całych ludzkich jednostek. W klonowaniu chodzi o powielanie ludzkiego kodu genetycznego (DNA). Genetyczne kopie to w przyrodzie nic niezwykłego. Bliźniacy jednojajowi to właśnie genetyczne klony – czyli osobniki posiadające dokładnie taką samą sekwencję nukleotyd w swoim DNA. Kolejność nukleotyd w DNA koduje wszystkie wrodzone cechy danego organizmu. Dlatego też bliźniaków jednojajowych żyjących w podobnym środowisku trudno jest odróżnić na p…

Poszukujemy stypendystki/stypendystki do współpracy w projekcie badawczym

Poszukuję stypendysty/stypendystki, najchętniej z ostatniego roku studiów magisterskich lub absolwenta/absolwentkę, którzy dołączą do mojego zespołu badawczego finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Projekt pt. „Etyka badań biomedycznych z udziałem dzieci. Ryzyko, korzyści i prawa uczestników” dotyczy przede wszystkim etycznych zagadnień związanych z rozwojem leku w onkologii pediatrycznej. Główną metodą są przeglądy systematyczne i metaanalizy. 
Praca od czerwca-sierpnia 2017 (do ustalenia), wysokie stypendium przez 44 miesiące. 
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie Narodowego Centrum Nauki pod tym linkiem. Na zgłoszenia czekamy do 23.01.2017. Informacje na temat zespołu można znaleźć na stronie remedy.edu.pl

Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych

Na stronie internetowej Interdyscyplinarnego Centrum Etyki UJ został zamieszczony tekst mojego autorstwa pt. „Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych".

Tekst ten został zamówiony jako przegląd problematyki. Dotyczy on przede wszystkim rozwiązań metodologicznych, które umożliwiają sprawiedliwe traktowanie uczestników badań klinicznych przy jednoczesnym zapewnieniu wiarygodnych rezultatów takich badań (m.in. adaptacyjnych badań randomizowanych).