Przejdź do głównej zawartości

Racjonowanie w medycynie a problem starości

Cytuję w całości krótką wypowiedź profesora Jana Hartmana, z którą zgadzam się nieomal całkowicie:

"Konsylium nad stawem

Od kilku dni politycy opozycji prześcigają się w insynuacjach na temat posłanki PO Joanny Muchy, z zawodu ekonomisty, zajmującej się systemem ochrony zdrowia. Zakwestionowała ona sens dokonywania operacji wymiany stawu biodrowego u 85-latków, którzy i tak nie będą mogli chodzić. Wspomniała o starszych ludziach chodzących do lekarzy "dla rozrywki".

Dwóch znaczących posłów PiS, tj. Mariusz Błaszczak i Bolesław Piecha, insynuuje, iż wypowiedzi te stanowią zachętę do eutanazji. Szef klubu PiS Błaszczak skierował nawet zażalenie do sejmowej komisji etyki, twierdząc, że wypowiedzi posłanki Muchy oznaczają "nawoływanie do usankcjonowania eutanazji".

Błaszczyk i Piecha dopuścili się grubego nadużycia, i to podwójnego. Jedno dotyczy zwolenników legalności eutanazji. Insynuuje im się, jakoby upatrywali w legalności eutanazji sposobu na pozbycie się ludzi starych i niedołężnych.

Jest to potwarz dla milionów ludzi, którzy uważają, iż eutanazja powinna być legalna. Ich intencją bynajmniej nie jest mordowanie starców, lecz okazanie współczucia i szacunku osobom, które błagają o eutanazję. Można uważać, iż błagania te powinny być z zasady odrzucane; można też być przeciwnego zdania. Można twierdzić, że eutanazja jest zawsze złem bezwzględnym, a można też uważać, że czasami jest ona wyborem mniejszego zła.

Podobnie i w kwestii legalizacji eutanazji zdania mogą być różne. Są tacy, którzy uważają, że choć eutanazja zawsze jest zła, to jednak lepiej, aby istniała możliwość jej legalnego dokonania, tak aby zjawisko eutanazji mogło podlegać kontroli państwa. Są też inni, którzy uważają, że eutanazja bywa usprawiedliwiona, lecz mimo to w każdym przypadku powinna być osądzana przez sąd.

W Polsce poważna debata na te tematy nawet się jeszcze nie zaczęła, a obojętność polityków na eutanazję jest tak doskonała, że nie próbuje się nawet badać, jak często i w jakiej postaci występuje ona w naszym kraju. Takie badania socjologiczne są normą w krajach, w których zjawisko eutanazji traktuje się z troską o rzeczywistość, a nie tylko z troską o ideologiczną poprawność. Posłowie Błaszczak i Piecha pewnie nie mają pojęcia, o co w ogóle chodzi w kwestii eutanazji i jej legalizacji. Nie odbiera to jednak ich wypowiedziom charakteru insynuacji.

Drugie nadużycie dotyczy osobiście posłanki Muchy. Jako bioetyk pragnę stanowczo potwierdzić, że lekarze, decydując się na przeprowadzenie operacji, rozważają szanse pacjenta na poprawę jakości jego życia po zabiegu. Mają nie tylko prawo, lecz również obowiązek dokonywać takiej analizy. Bywa, że jej wynik jest negatywny. Bywa też, że przesłanką takiego negatywnego rozstrzygnięcia są wiek i kondycja chorego.

Zdarzają się osoby w bardzo późnym wieku, którym wstawia się protezę stawu biodrowego, ale są też inne, wobec których ze względu na ich stan zdrowia uwarunkowany wiekiem rezygnuje się z takiego zabiegu. Posłanka Mucha w sposób lapidarny wyraziła tę oczywistą prawdę.

Być może miała na myśli również i to, że w rozstrzygnięciach tego rodzaju lekarze czasami popełniają błędy. Owszem, i to się zdarza - czasami przeprowadza się zabiegi bez właściwego medycznego uzasadnienia, czyniąc szkodę operowanemu pacjentowi albo innym pacjentom zmuszonym dłużej czekać w kolejce.

Jeśli zaś chodzi o niepotrzebne wizyty u lekarza, to problem jest jak najbardziej realny i rzeczywiście w znacznej mierze dotyczy ludzi starszych, którzy statystycznie częściej niż ludzie młodzi zgłaszają się do lekarza bez wyraźnej potrzeby, utrudniając dostęp do porady lekarskiej osobom potrzebującym, a w tym również innym pacjentom w podeszłym wieku, zresztą traktowanym przez naszą służbę zdrowia o wiele gorzej niż małe dzieci.

Możemy albo otwarcie mówić o takich sprawach, wykazując się odpowiedzialnością i odwagą, albo i nie. Każdemu wolno być oportunistą unikającym trudnych tematów, do których należą zagadnienia bioetyki, i każdemu wolno ograniczać swoje życie umysłowe do gorliwego potakiwania poglądom aktualnie uznanym za najbardziej poprawne. Nikomu jednak nie wolno, nawet posłom Błaszczakowi i Piesze, odgrywać świętego oburzenia i napadać na koleżankę, której akurat nie zabrakło odwagi do poruszania kwestii drażliwych i trudnych.

Również prasa zachowuje się w sprawie posłanki Muchy nie fair. Niemal każda relacja na ten temat w polskich mediach zaopatrzona jest w uwagi na temat wyglądu i wieku Joanny Muchy. Jest to zachowanie protekcjonalne i niepoważne, a przez to w gruncie rzeczy obraźliwe dla posłanki".

Źródło tekstu i zdjęcia: Gazeta Wyborcza, wydanie internetowe. Wypowiedź można znaleźć tutaj

Popularne posty z tego bloga

Klonowanie człowieka

W czasopiśmie Cell zespół naukowców pracujący pod kierownictwem Masahito Tachibany ogłosił, że udało się dokonać transferu jądra ludzkiej komórki somatycznej do ludzkiej komórki jajowej, a następnie uzyskać z utworzonego tą drogą ludzkiego zarodka pluriptencjalne komórki macierzyste [1]. Media ogłosiły przełom w medycynie, zwolennicy apokalipsy wieszczą nadejście Nowego wspaniałego świata…
Jak się klonuje ludzi? Czym jest klonowanie? Klonować znaczy tyle co kopiować. Gdy mówimy o klonowaniu/kopiowaniu człowieka nie mamy jednak na myśli powielania całych ludzkich jednostek. W klonowaniu chodzi o powielanie ludzkiego kodu genetycznego (DNA). Genetyczne kopie to w przyrodzie nic niezwykłego. Bliźniacy jednojajowi to właśnie genetyczne klony – czyli osobniki posiadające dokładnie taką samą sekwencję nukleotyd w swoim DNA. Kolejność nukleotyd w DNA koduje wszystkie wrodzone cechy danego organizmu. Dlatego też bliźniaków jednojajowych żyjących w podobnym środowisku trudno jest odróżnić na p…

Poszukujemy stypendystki/stypendystki do współpracy w projekcie badawczym

Poszukuję stypendysty/stypendystki, najchętniej z ostatniego roku studiów magisterskich lub absolwenta/absolwentkę, którzy dołączą do mojego zespołu badawczego finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Projekt pt. „Etyka badań biomedycznych z udziałem dzieci. Ryzyko, korzyści i prawa uczestników” dotyczy przede wszystkim etycznych zagadnień związanych z rozwojem leku w onkologii pediatrycznej. Główną metodą są przeglądy systematyczne i metaanalizy. 
Praca od czerwca-sierpnia 2017 (do ustalenia), wysokie stypendium przez 44 miesiące. 
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie Narodowego Centrum Nauki pod tym linkiem. Na zgłoszenia czekamy do 23.01.2017. Informacje na temat zespołu można znaleźć na stronie remedy.edu.pl

Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych

Na stronie internetowej Interdyscyplinarnego Centrum Etyki UJ został zamieszczony tekst mojego autorstwa pt. „Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych".

Tekst ten został zamówiony jako przegląd problematyki. Dotyczy on przede wszystkim rozwiązań metodologicznych, które umożliwiają sprawiedliwe traktowanie uczestników badań klinicznych przy jednoczesnym zapewnieniu wiarygodnych rezultatów takich badań (m.in. adaptacyjnych badań randomizowanych).