Przejdź do głównej zawartości

In vitro - projekty ustaw


Wyborcza.pl, 6 października 2010:
Abp Nycz: Zapowiedź prac nad in vitro to dobra wiadomość
Metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz powiedział, że zapowiedź kontynuowania w Sejmie prac nad projektami ws. in vitro sama w sobie jest dobrą wiadomością. Jednak, jak zaznaczył, Kościołowi nie jest obojętne, jaka ustawa zostanie przyjęta.
Hierarcha skomentował w ten sposób zapowiedź marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny który powiedział, iż przekaże do prac w komisjach wszystkie projekty w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego. Abp Nycz podkreślił, że nie może odnieść się do zapowiadanego przez Schetynę przyspieszenia prac nad projektami w sprawie in vitro, ponieważ "trzeba wziąć pod uwagę kwestię, w jakim kierunku te prace pójdą".

- Kościołowi nie jest obojętne, jaka ustawa w tej sprawie zostanie przyjęta. Kościół jasno wytycza zasady w tej kwestii, które są wszystkim znane, a oprócz tego także w jakimś sensie sugeruje, czy podpowiada politykom, dając pewne granice dla ich osądu sumienia, co polityk katolicki ma w tej kwestii do zrobienia, gdy jest w parlamencie - powiedział abp Nycz.
- To, że prace będą w Sejmie kontynuowane, samo w sobie jest wiadomością dobrą, pod warunkiem, że zostanie przyjęty sposób zgodny z zasadami zawartymi właśnie w "Evangelium vitae" (Jana Pawła II - dop. red.), które mówią co i kiedy powinien zrobić polityk katolicki w tego typu kwestiach jak aborcja, eutanazja czy zapłodnienie in vitro - podkreślił metropolita warszawski.

In vitro jest przeciw godności człowieka

Pytany czy w tej kwestii może być kompromis, abp Nycz odpowiedział, że "Kościół nigdy nie będzie mówił w swoim nauczaniu o kompromisie". Dodał, że "kompromisy zawierają politycy, gdy tworzą ustawy, natomiast Kościół w tej kwestii jest bezkompromisowy, w tym znaczeniu, że jasno mówi, iż zapłodnienie pozaustrojowe in vitro z dwóch zasadniczych powodów jest przeciw godności człowieka i w związku z tym jest niezgodne z nauczaniem Kościoła, które się nie zmieni".

Hierarcha wyjaśnił, że in vitro ma charakter "ubocznej aborcji, bowiem w trakcie procedury zabijane są zarodki ponadliczbowe".

- Ale nawet gdyby ten powód został usunięty, pozostaje jeszcze kwestia podstawowa, mianowicie zgodność z naturą - dziecko poczyna się i pierwsze miesiące wzrasta pod sercem matki - zaznaczył abp Nycz.

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zapowiedział, że bez zwłoki skieruje do prac w odpowiednich komisjach oczekujące na procedowanie projekty w sprawie in vitro. Chodzi o trzy dokumenty: Bolesława Piechy z PiS oraz Jarosława Gowina i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z PO.

W sejmowej podkomisji są już dwa projekty

Projekt Piechy przewiduje całkowity zakaz tworzenia nowych zarodków, ale także możliwość adopcji już istniejących, zamrożonych. Dokument Gowina zakłada m.in. zakaz niszczenia i zamrażania ludzkich embrionów oraz klonowania ludzi i choć dopuszcza metodę in vitro, to tylko dla par małżeńskich i przy korzystaniu z gamet osób żyjących. Projekt Kidawy-Błońskiej to dwie nowelizacje: ustawy o przeszczepianiu tkanek i narządów (tzw. transplantacyjnej) i kodeksu rodzinnego oraz projekt osobnej ustawy bioetycznej. Dokument zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do rozwoju, mówi również, że korzystanie z technik rozrodu wspomaganego medycznie dopuszczalne jest dla małżeństw i par heteroseksualnych.

W sejmowej podkomisji są już dwa projekty: posła Marka Balickiego (niezrz.) i drugi - posłanki SLD Joanny Senyszyn. Pierwszy zakłada dostępność metody sztucznego zapłodnienia in vitro dla wszystkich. Zezwala także na tworzenie zarodków nadliczbowych i ich zamrażanie oraz transport. Z kolei projekt Senyszyn zakłada jedynie nowelizację obecnie obowiązujących przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wprowadzając finansowanie in vitro ze środków NFZ”.
Komentarz:
Strategie, retoryka, używane metafory i typ argumentacji wykorzystywany przez Kościół rzymskokatolicki w debacie dotyczącej in vitro zasługują na poważne opracowanie. Tymczasem jednak krótki komentarz ad hoc.
W wypowiedzi arcybiskupa Nycza dotyczącej zapłodnienia in vitro zawarty jest wytarty slogan dotyczący działań "wymierzonych w godność człowieka". "Godność", "dignitas" to jedno z najbardziej nieostrych pojęć, które, zapewne z tego względu, chętnie używane jest w celach czysto retorycznych. Zauważmy, że równie dobrze można mówić, iż metoda in vitro jest metodą, która umożliwia "godne życie", albo "pełną realizację godności ludzkiej" parom, które dzięki niej mogą mieć dzieci.
Wypowiedź ta zawiera także charakterystyczny błąd, którego starannie unikają sprawniejsi dyskursywnie twórcy oficjalnych dokumentów watykańskich: Instrukcji Kongregacji Nauki Wiary "Donum Vitae" oraz "Dignitas Personae". Gdyby konsekwentnie argumentować, tak jak robi to Nycz, że metoda IVF jest "nienaturalna", to wówczas należałoby przeciwstawić się prawdopodobnie medycynie w ogóle (a przynajmniej pewnym jej działom, np. akceptowanej przez Watykan transplantologii).
I na marginesie: bardzo cieszę się z nagrody Nobla dla Roberta Edwardsa za prace nad in vitro!

Popularne posty z tego bloga

Klonowanie człowieka

W czasopiśmie Cell zespół naukowców pracujący pod kierownictwem Masahito Tachibany ogłosił, że udało się dokonać transferu jądra ludzkiej komórki somatycznej do ludzkiej komórki jajowej, a następnie uzyskać z utworzonego tą drogą ludzkiego zarodka pluriptencjalne komórki macierzyste [1]. Media ogłosiły przełom w medycynie, zwolennicy apokalipsy wieszczą nadejście Nowego wspaniałego świata…
Jak się klonuje ludzi? Czym jest klonowanie? Klonować znaczy tyle co kopiować. Gdy mówimy o klonowaniu/kopiowaniu człowieka nie mamy jednak na myśli powielania całych ludzkich jednostek. W klonowaniu chodzi o powielanie ludzkiego kodu genetycznego (DNA). Genetyczne kopie to w przyrodzie nic niezwykłego. Bliźniacy jednojajowi to właśnie genetyczne klony – czyli osobniki posiadające dokładnie taką samą sekwencję nukleotyd w swoim DNA. Kolejność nukleotyd w DNA koduje wszystkie wrodzone cechy danego organizmu. Dlatego też bliźniaków jednojajowych żyjących w podobnym środowisku trudno jest odróżnić na p…

Poszukujemy stypendystki/stypendystki do współpracy w projekcie badawczym

Poszukuję stypendysty/stypendystki, najchętniej z ostatniego roku studiów magisterskich lub absolwenta/absolwentkę, którzy dołączą do mojego zespołu badawczego finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Projekt pt. „Etyka badań biomedycznych z udziałem dzieci. Ryzyko, korzyści i prawa uczestników” dotyczy przede wszystkim etycznych zagadnień związanych z rozwojem leku w onkologii pediatrycznej. Główną metodą są przeglądy systematyczne i metaanalizy. 
Praca od czerwca-sierpnia 2017 (do ustalenia), wysokie stypendium przez 44 miesiące. 
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie Narodowego Centrum Nauki pod tym linkiem. Na zgłoszenia czekamy do 23.01.2017. Informacje na temat zespołu można znaleźć na stronie remedy.edu.pl

Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych

Na stronie internetowej Interdyscyplinarnego Centrum Etyki UJ został zamieszczony tekst mojego autorstwa pt. „Sprawiedliwość, efektywność i metodologia w badaniach klinicznych".

Tekst ten został zamówiony jako przegląd problematyki. Dotyczy on przede wszystkim rozwiązań metodologicznych, które umożliwiają sprawiedliwe traktowanie uczestników badań klinicznych przy jednoczesnym zapewnieniu wiarygodnych rezultatów takich badań (m.in. adaptacyjnych badań randomizowanych).